Żywność – afrodyzjak?!

Walentynki – komercyjne święto, które wzbudza wiele emocji i skłania nie tylko do rozmów o tym, co kupmy w prezencie drugiej połowie, czy gdzie ją zabierzemy – ale również tych dotyczących płodności kobiet i mężczyzn oraz pojęcia afrodyzjaków. Żywność, o czym często nie wiemy odgrywa tu bardzo ważną rolę – więc nie tylko romantyczny klimat, czy miłe słowa, ale przede wszystkim jedzenie ma tu kolosalne znaczenie. Poniżej – krótki przewodnik po produktach, które działają cuda 🙂

 

Zacznijmy od początku, czyli co to i po co?

Afrodyzjak wg słownika PWN to: “środek wspomagający aktywność seksualną”. Nazwa pochodzi od imienia bogini miłości – Afrodyty i właśnie ze sferą miłosną są powiązane najbardziej. W obiegu są już od lat starożytnych, kiedyś przypisywano im cudowną moc i szczególne właściwości, dziś wiemy już dlaczego poszczególne produkty mają takie działanie i z czego to wynika. Zawarte w nich składniki mineralne przyczyniają się do wzrostu libido, ale i wspomagania pracy układu rozrodczego. Należą do nich:

  • Cynk – umożliwia prawidłowy wzrost i rozwój męskich organów płciowych.
  • Fosfor – pomaga podtrzymać pożądanie i zwiększyć aktywność płciową – jego niedobór wpływa niekorzystnie na produkcję nasienia.
  • Magnez – wspomaga pracę mięśni, przewodzenie impulsów w komórkach nerwowych.
  • Potas – ułatwia pracę serca. Jego brak może osłabić popęd seksualny.
  • Lecytyna – zwiększa ilość i jakość spermy.

Naturalne afrodyzjaki

Wśród produktów istnieje bardzo dużo takich, które poprzez zawartość w/w składników mineralnych wspomagają organizm. Należą do nich:

  • kakao/ czekolada – zawarta w nim fenyloetyloamina uwalnia dopaminę, a więc hormon szczęścia. Ponadto zawarta w niej teobromina czyli neuroprzekaźnik pobudzający pracę mózgu oraz antyoksydanty mają tutaj niebywale ważne znaczenie
  • orzechy brazylijskie – ze względu na zawartość selenu, który odgrywa rolę w przeżywalności i jakości plemników
  • wanilia – poprawia ukrwienie narządów poprzez wpływ na pobudzenie układu nerwowego oraz sercowo- naczyniowego
  • arbuz – zawarte w nim cytrulina i arginina uruchamiają w organizmie produkcję tlenku azotu, który to prowadzi do rozluźnienia naczyń krwionośnych
  • ostrygi – cynk niezbędny jest do produkcji testosteronu, a kwas asparaginowy – uwalnia testosteron i estrogen
  • banany – witamina B oraz potas mają ogromny wpływ na prawidłowe funkcjonowanie układu hormonalnego. Owoce zawierają alkaloid, zwany bufoteniną, który poprawia nastrój, zwiększa pewność siebie i stymuluje pociąg seksualny
  • migdały – bogate w cynk, magnez i miedź. To nie tylko prekursory enzymów, które mają wpływ na potencję, ale także zawartość kwasów tłuszczowych, które wpływają na pracę układu krwionośnego. Ponadto badania wykazały, iż zapach migdałów działa stymulująco na receptor węchowy kobiet
  • pestki dyni  – bogate w cynk oraz kwas foliowy. Naukowcy z Holandii dowiedli, że ich spożywanie sprawia, że liczba plemników u mężczyzn borykających się z problemami płodności wzrastała nawet o 74%
  • papryczka chilli – obecna w niej kapsaicyna stymuluje mózg do wydzielania zwiększonej ilości endorfin oraz układ krwionośny do działania
  • krewetki – źródło selenu, cynku, magnezu oraz wapnia. Wpływają więc na polepszenie pracy układów: krwionośnego, sercowo- naczyniowego, mięśniowego oraz nerwowego
  • granat – bardzo duży potencjał antyoksydacyjny tego owocu wpływa na jego właściwości
  • sezam – w czasach antycznych greckie panny podawały ciasto sezamowe swoim mężczyznom jako symbol płodności. Zawiera kwasy tłuszczowe, cynk, selen, wapń, magnez, wit. E
  • szparagi – zawierają sporo potasu i wapnia, które wspomagają produkcję hormonów i podnoszą poziom energii
  • czosnek – zawiera alicynę, poprawiającą krążenie i wzmagającą pożądanie
  • szpinak – źródło żelaza, kwasu foliowego oraz koenzymu Q10, poprawiającego żywotność plemników
  • gałka muszkatołowa – wpływa na potencję, jednak nie można przesadzić z jej ilością, ponieważ może wywołać halucynacje

Antyafrodyzjak?

Skoro mowa o afrodyzjakach, nie można nie wspomnieć o produktach/ stylu życia, który ma zupełnie przeciwstawne znaczenie. Tłusta dieta, zbyt duża ilość białka, stres, zdenerwowanie – to wszystko działa destrukcyjnie na działanie układu rozrodczego oraz nerwowego i naczyniowego. Ponadto stan nadwagi/ otyłości nie sprzyja produkcji plemników u mężczyzn, przyczynia się także do rozchwiania równowagi hormonalnej u kobiet, co bardzo odkłada w czasie zajście w ciążę. Jedynym najlepszym lekarstwem na to – jest… zmiana diety i nawyków żywieniowych na stałe!

 

544

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *