Święta – a Ty na diecie?

Święta to czas szczególny, o czym wiemy wszyscy. Spotykamy się z dawno nie widzianą rodziną, przyjaciółmi, bliskimi. Zazwyczaj dzieje się to w otoczeniu mnóstwa “pyszności” które kuszą i mówią “zjedz mnie”. Jak to zrobić, by nie tylko nie przytyć w święta i zmieścić się w Sylwestrową kreację, ale przede wszystkim nie czuć się źle po spałaszowaniu góry jedzenia?

Racjonalne odżywanie w ciągu dnia

Wigilia jest dopiero wieczorem… A często w naszych domach jest tak, że pomijamy posiłki przed nią, tłumacząc, że na kolację wigilijną nadrobimy przecież kaloryczność. I to nasz największy błąd! Jemy wtedy dużo więcej, zanim informacja o tym, że jesteśmy już najedzeni dotrze do naszego mózgu – spożyjemy jeszcze dużo potraw. Dodatkowo naszemu organizmowi, który na co dzień przyzwyczajony jest do regularności i odpowiedniej ilości porcji jedzenia – będzie ciężko strawić taką ilość jedzenia – święta mogą więc być przykrym momentem rewolucji żołądkowych.
Należy więc zjadać pozostałe posiłki bez zmian, nie tylko w samą Wigilię, ale także pozostałe dni świętowania. Zobaczysz, wyjdzie Ci to na dobre!

12 wigilijnych potraw – jak to zmieścić?

A kto kazał Ci jeść wszystkie porcje wielkości normalnego obiadu? Nie przeczę, że zgodnie z tradycją należy 12 potraw (a jak wiemy – tradycja rzecz święta 🙂 Ale nie musimy od razu pałaszować dużych porcji – wystarczy nałożenie sobie po kawałku, na spróbę 🙂 Dzięki temu będziesz mógł skosztować wszystko, bez uczucia objedzenia się i bóli brzucha!

christmas-cookies-553457_1280
Woda szczęścia doda!

Staraj się spożywać jak najwięcej płynów w święta. Nie tylko spowodują, że Twój organizm będzie miał szansę prawidłowo metabolizować i spalać spożyte pokarmy, ale przede wszystkim – łatwiej będzie mu usuwać zbędne złogi.

 

Idź z rodziną na świąteczny spacer

Święta to w wielu rodzinach albo czas siedzenia za stołem, albo przed TV. A przecież rozmowy można prowadzić również… podczas rodzinnego spaceru! Wywołaj zdziwienie wśród domowników i zaproponuj wspólne wyjście (na rześkie zimowe powietrze).

Pij herbatki ziołowe

Możesz spożywając je doskonale przygotować jelita do spożycia zwiększonej ilości pokarmu, ale i ratować się, gdy Twój żołądek przestaje dawać radę – nie oszukujmy się – odzwyczaił się od wielu technik kulinarnych, produktów, a Ty wystawiasz go na próbę. O ziołach – kolejny post 🙂

Nie jedz wszystkiego, co widzą Twoje oczy!

Wiem, że będąc na diecie niełatwo jest nie rzucić się na te wszystkie smakołyki, które leżą na świątecznym stole. Jasne, rozumiem. Czekałeś cały rok na makowiec babci, a tu dietetyk nie każe Ci go spróbować? Niedoczekanie! To nie tak, że nie możesz jeść w ogóle – staraj się jednak pamiętać o konsekwencjach 🙂 Możesz zjeść 1-2 kawałki. Ale nie rzucić się od razu na cały talerz. Pamiętaj, że za kilka dni niemiłosierny Sylwester, który bardzo szybko zweryfikuje Twoją silną wolę w święta.

christmas-1868800_1280

Myśl!!!

To nie tak, że teraz wredny dietetyk nie pozwala Ci jeść tego, co tworzy przecież atmosferę świąt! Ale pamiętaj o tym, że jedząc wszystko w ogromnych ilościach po prostu będziesz się źle czuł. Szkoda świąt na to! Myśl więc, co ląduje na Twoim talerzu, żeby nie płakać jeszcze przed końcem roku!

Przekonaj rodzinę do alternatywnych zdrowych potraw

Wiele jest już teraz zamienników zdrowych potraw świątecznych. Uszka, czy pierogi z mąki razowej, ryba nie w panierce z bułki tartej, a migdałów, zupy. Będzie o tym post w przyszłym tygodniu – może warto spróbować?

Nade wszystko – ciesz się świętami. Poświęć je rodzinie – nie będziesz miał aż tyle czasu na jedzenie 🙂

 

537

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *