Słodycze podczas przedświątecznego zakupowego rozgardiaszu? Jak się nie oprzeć?!

Dziś zamiast filmiku – krótki tekst o tym, jak dać sobie radę bez słodyczy podczas przedświątecznych zakupów i później, już finalnie – gdy pojawią się już na świątecznym stole. Jak się nie dać? Jak poczuć satysfakcję z tego, że nie stały się one kolejną przegraną pokusą?

Wbrew pozorom to bardzo proste! Wystarczy kierować się kilkoma zasadami! 🙂

 

Regularność

Regularne spożywanie posiłków w ciągu dnia pomaga w tym, by obok słodyczy przechodzić nie rzucając się na nie! Nasz organizm wie, że o określonej porze dostarczymy mu odpowiednią ilość kalorii – nie domaga się więc ich w postaci szybko podnoszących poziom glukozy słodkości. Jestem świadoma tego, że ostatni tydzień przed świętami obfituje w multum domowych obowiązków – warto jednak wygospodarować chwilę na przygotowanie potraw w pudełka i sięgnięcie po nie o odpowiedniej porze.

 

Nie idź głody na zakupy!

Wszystko szybko, na ostatnią chwilę. Norma. I chyba jak co roku w każdym domu. Nie mamy więc czasu na na zjedzenie posiłku, bo przecież: będzie większa kolejka, nie zdążę z zakupieniem wszystkich produktów, jeszcze zostało tyle sprzątania. Idziemy więc do sklepu głodni i… rzucamy się na to, co najszybciej podnosi poziom glukozy i dodaje energii, czyli słodycze. I to nie jeden batonik! Ale tyle, że od słodkości aż nas mdli.

 

Silna wola

Nie traktujmy przedświątecznego czasu jako totalnego poluzowania. Wiem, mniej czasu, więcej obowiązków, tyle pokus. Ale tylko silna wola i MYŚLENIE może pomóc w tym, by nie mieć wyrzutów sumienia do końca roku! A pamiętajcie – niemiłosierny Sylwester już za 2 tygodnie!

 

Zjedz mniej – Twój żołądek Ci za to podziękuje!

Wiem, że jeśli dostęp do słodyczy jest większy, wzrasta i pokusa. Pamiętaj jednak o tym, że na co dzień nie jesz takich ilości cukru i tłuszczu. Zbyt duża ich ilość w krótkim czasie może więc wpłynąć negatywnie na pracę Twojego żołądka i spowodować przykre dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Nie warto!

 

Zaopatrz się w bakalie!

Jeśli masz już ochotę na coś słodkiego – postaraj się, by w Twojej okolicy znalazły się nie słodycze, a zdrowe bakalie, jak orzechy, migdały, żurawina, rodzynki, słonecznik, dynia. Też chrupie, też jest pyszne, a do tego jeszcze zdrowe!

 

Nie daj się zwieść kolorowym opakowaniom

Gwiazdorek tu, choinka tam. Czekolady aż kuszą opakowaniem – no i niby jak nie spróbować? Nie daj się sprytnemu zabiegowi marketingowemu. Sprawdzaj skład! Nie kupuj czekoladopodobnych błyskotek – nie jesz przecież opakowania, a zawartość. A jeśli już musisz, bo pokusa jest zbyt duża – pamiętaj – z głową! I koniecznie postaw na jakość!

 

Wierzę, że przestrzegając tych zasad – żadne zakupy nie będą Ci już straszne! Dasz radę! Ja w Ciebie wierzę!

557

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *