Nie marnuj!

O marnowaniu żywności mówi się niewiele. A szkoda! Jest to bowiem powszechnie występujące zjawisko na które każdy z nas ma wpływ! Jak wskazuje raport Banku Żywności w Polsce marnujemy aż 9 mln ton żywności (ok. 52kg na osobę). Co zastanawiające największe straty generują nie przedsiębiorstwa, ale aż w 53% za taki stan odpowiedzialne są gospodarstwa domowe.

 

Skala zjawiska

Ogrom strat żywności jest ogromny. Raporty ONZ wskazują, że na świecie jest to 1,3 mld ton/ rok, w Unii Europejskiej 88 mln ton/ rok, w samej Polsce 9 mln ton/ rok. Są to kolosalne ilości, gdyż pamiętać należy iż jest to wartość średnia- w krajach słabo rozwiniętych ilość marnowanego i wyrzucanego jedzenia jest nawet od 50-90% mniejsza niż w tych, które są zamożne.

Z czego to wynika?

Powodów globalnego nieprawidłowego dystrybuowania żywności jest wiele. Zarówno związane jest to z niskim rozwojem rolnictwa danego kraju (w szczególności krajów nieuprzemysłowionych), ale także- i to w głównej mierze rodzi problemy głodu- z narzucaniem wysokich cen na produkty spożywcze od dostawców żywności do krajów słabo rozwiniętych. To oni “dyktują warunki”.

Pewnie pomyślisz: “OK, ale mnie to nie dotyczy. W moim kraju mam co włożyć do garnka, a nie zmienię polityki światowej”. Po części masz oczywiście rację. Nie wpłyniemy na to w jaki sposób rozwija się gospodarka światowa, co nie znaczy, że nic zupełnie nie możemy zrobić. Dane wskazują, że Ziemię zamieszkuje ponad 7 mld ludzi, a ilość obecnie produkowanego jedzenia pozwoliłaby wykarmić 12 mld osób. Pomimo tego aż 800 mln ludzi cierpi na głód, duża część z nich z głodu właśnie umiera.

Jak więc Ty możesz pomóc? Przede wszystkim zmieniając swoje podejście do kupowanej żywności!

 

Pięć etapów marnowania żywności

Oczywiście nie jest tak, że żywność marnowana jest tylko w domu. To byłoby zbyt duże uproszczenie. DO strat może dojść na każdym etapie produkcji i mogą one wynikać z bardzo różnych czynników. Są to zarówno: niewłaściwe przechowywanie, ograniczenia pakowania, marketing, ale także nieodpowiedniej ilości popyt. Niemniej jak wskazują badania EU Fusion, głównym źródłem marnotrawstwa są wciąż gospodarstwa domowe (53%), a następnie przetwórstwo (19%), gastronomia (12%), produkcja (11%) oraz sprzedaż (5%).

Możemy więc sami wiele zdziałać, by zmienić ten stan!

 

Co zrobić?

Przede wszystkim zwrócić uwagę na najważniejsze kwestie, a więc termin spożycia, odpowiednie przechowywanie, czy zakup tylko określonej i potrzebnej nam ilości produktów. Ale po kolei!

  • termin spożycia- niejednokrotnie zdarzało Ci się pewnie tak, że kupiłeś kolejny np. jogurt, włożyłeś/aś do lodówki… i nie zwróciłaś/eś uwagi na termin spożycia- jogurt się zepsuł, trzeba go było wyrzucić. Jak można to zmienić?
    Najprościej zastosować metodę hierarchii produktów w lodówce. Te o dłuższym terminie przydatności “lądują” z tyłu, te, które należy spożyć najszybciej- z przodu, by były łatwo zauważalne. Poza tym warto też zwracać uwagę na oznaczenia: najlepiej spożyć do (oznacza, że produkt bezwzględnie trzeba zjeść do danego terminu, gdyż po nim rozpoczynają się procesy psucia) oraz najlepiej spożyć przed (tu dużo łatwiej, gdyż nawet po przekroczeniu tego terminu możemy zajadać się tym surowcem, pamiętając jednak, że mogło dojść do zmian sensorycznych i wizualnych, a nie jest to niebezpieczne dla naszego zdrowia)
  • niewłaściwe przechowywanie- sprawa niby prosta jak drut (gdyż zawsze zapisana na opakowaniu!). A ileż razy zdarzyło się, że puszki, które mogą być w szafkach lądowały w lodówce zajmując miejsce? Ile razy tłuszcz zjełczał, gdyż nie był przechowywany w ciemnej butelce, bez dostępu światła, tylko dzielnie stał na parapecie? Ile razy chleb zapleśniał, gdyż zamiast w materiałowej torbie lub papierze był w folii?
  • niewłaściwe określenie potrzeb- na słowa: promocja, 2 w cenie 3 Polacy reagują jak ogłupieni- kupują, zupełnie nie zastanawiając się, czy na pewno lubią ten produkt i czy są w stanie spożyć go w menu! To bardzo duży błąd! O ile produkty suche, czy puszki możemy kupować w większej ilości, o tyle warzywa, owoce, mięso, ryby, nabiał, czy pieczywo- zmarnuje się na bank! Pomyśl następnym razem! W kolejnym artykule będziesz mógł przeczytać o metodach na to, by nawet kupując więcej móc żywność spożyć. Już teraz zapraszam 🙂

 

No i na koniec to, co wyrzucane jest najczęściej:

 

 

Pomyśl, czy i Ty nie wyrzucasz niepotrzebnie żywności. Zastanów się, czy nie dokładasz cegiełki do tego, by to, co wytworzone znalazło się niepotrzebnie w koszu. Pamiętaj, że dziś co najmniej kilkadziesiąt osób zginęło z głodu…

Już dziś zapraszam Cię na kolejny artykuł- będzie o tym, jak sobie radzić z tym, by żywność wykorzystywać, a nie wyrzucać!

330

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *