Codzienna organizacja zdrowego żywienia

Często zadajecie mi w wiadomościach prywatnych pytanie, jak to zrobić, by odżywiać się zdrowo, jakie produkty warto mieć zawsze pod ręką i jak całość diety zorganizować, by nie oszaleć. Poniżej odpowiedź!

 

Sprzęty

I tu wcale nie potrzeba wiele 🙂 Do większości przygotowania dań wystarczą nam: garnek, patelnia (i tu nie warto oszczędzać, polecam teflonowe, albo ceramiczne), blender (moja miłość i zdecydowanie must have w mojej kuchni 🙂

Opcjonalnie fajne będą również takie sprzęty jak piekarnik (choć jeśli go nie posiadasz, to da się np. zamiast ciast przygotowywać zdrowe desery i też jest OK), patelnia grillowa lub grill elektryczny (ale podobnej jakości dania możesz przyrządzić również w piekarniku czy na dobrej jakości patelni) oraz mikser (choć ja wiele lat go nie posiadałam i spokojnie dawałam radę przygotować wszelkie dania słodkie trzepaczką lub… blenderem!)

Suche produkty

Warto je mieć zawsze w zapasie, bo tak naprawdę da się z nich przygotować fajne i zdrowe danie bez wychodzenia z domu. Mam tu na myśli: ryż, makaron, kasze (gryczana, jęczmienna, jaglana, bulgur, komosa, kuskus, owsiana – do wyboru w zależności od preferencji oraz zaleceń żywieniowych), orzechy i pochodne oraz nasiona, pieczywo Wasa (nie lubię używać go w diecie, ale jako przekąskowe IIśniadanie w połączeniu np. z masłem orzechowym będzie OK :), masło orzechowe, płatki (owsiane, ryżowe, jaglane – zasada taka sama jak w przypadku kasz), strączki suche. I to już naprawdę fajna baza do tworzenia zdrowego lunchu, czy obiadu!

 

Puszki, mrożonki

Jeśli dodajmy je do produktów suchych opisanych powyżej, powstanie nam już pełnowartościowe danie. Mam tu na myśli przede wszystkim strączki w puszce/ słoiku (cieciorka, fasola, groszek), pomidory z puszki, czy mleczko kokosowe! W mojej kuchni to zdecydowanie produkty, które używam najczęściej i nawet nie mając mięsa w lodówce da się z nich wyczarować fajne i pożywne dania!

Mrożonki – to kolejna seria z “ulubionych”. Dlaczego? Przede wszystkim lubię je za to, że wiem, że owoce, czy warzywa tak przygotowane zachowują witaminy i składniki mineralne (a już np. gotowane w słoikach będą ich miały mniej). Poza tym wiem, że to produkty w czystej postaci (czyli bez dodatków cukru, soli itp). Poza tym możemy tu idealnie kontrolować stratność produktu – niewykorzystaną część po prostu znów odkładamy do zamrażarki i gotowe 🙂

Duże zakupy 1x w tygodniu

Pacjenci, których prowadzę dietą zawsze otrzymują listę zakupów tak, by wygodnie było sprawdzić, co trzeba kupić, aby menu było kompletne. Sama również postępuję według tej metody. Oszczędza to nie tylko czas, ale przede wszystkim powoduje, że kupujemy mniej produktów niepotrzebnych (niby idziemy na zakupy z listą, ale zawsze w koszyku znajdzie się coś, czego nie planowaliśmy- jeśli robimy zakupy codziennie, jest większe prawdopodobieństwo, że takich rzezy będzie więcej). Poza tym bardzo prozaiczna sprawa – godziny otwarcia sklepów! Jeśli pracujecie tak jak ja przez wiele godzin i często wracacie do domu o godzinach późnych (mnie ze spotkań, czy gabinetu zdarza się często w okolicach godziny 22, 23), istnieje małe prawdopodobieństwo, że takowe zakupy zrobicie, bo sklepy są już po prostu zamknięte. Planowanie wcześniejsze i wyprawa 1x w tygodniu zapewni fakt, że zawsze coś w domu będzie na Was czekało 🙂

 

Owoce i warzywa co 2-3 dni

Jeśli decydujemy się na owoce i warzywa w formie świeżej warto, abyśmy uzupełniali zapasy ok.2x w tygodniu. Czyż nie lepiej wygląda i smakuje soczysty pomidor lub jędrne jabłko od tego, które nie jest już pierwszej świeżości? Poza tym, umówmy się, jeśli stosujemy zdrowe menu królują tam duże ilości tych produktów i nikt z nas nie jest w stanie przynieść do domu 10kg tych produktów – bezpieczniej dla kręgosłupa podzielić je na mniejsze ilości 🙂

A jakie są Twoje organizacyjne triki? 🙂

231

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *