Być kobietą… czyli o diecie w czasie cyklu słów kilka

Każda kobieta to zna. Cykl. Raz czujesz się jak sex bomba i wszędzie rozdajesz swój uśmiech, za kilka dni – uważasz, że jesteś nieatrakcyjna i nie masz ochoty wychodzić z domu. Są dni, kiedy tylko czekolada pomaga, jest też czas, gdy Twoja twarz wygląda jak… pole bitwy. Ty wiesz dlaczego tak jest – poszczególne dni cyklu płatają właśnie takie figle. Ale czy wiesz, że dobrze skomponowana dieta może spowodować, że dobrze będziesz czuć się ciągle, a w/w słowa przejdą do lamusa?

 

Miesiączka (1- 6 dzień)

To ten czas, kiedy ból odbiera Ci chęć na cokolwiek. Czujesz osłabienie, senność, brak Ci motywacji, a napięcie podbrzusza skutecznie uniemożliwia wykonaniu nawet najprostszych czynności. W te właśnie dni następuje utrata żelaza oraz zmniejszenie Twojej odporności (stąd w czasie miesiączki bardzo łatwo “złapać” np. przeziębienie).
Aby wspomóc Twój organizm w tych dniach spożywaj produkty o dużej zawartości Fe oraz wpływające na poprawę funkcjonowania układu odpornościowego, jak: mięso czerwone, jaja, ryby, drób, pestki słonecznika i dyni, sezam, siemię lniane, orzechy, natkę pietruszki, amarantus, czy pokrzywę. W złagodzeniu bólu pomoże Ci napar z rumianku, czy melisy oraz imbir. W związku z dużą utratą witamin wprowadź do Twojej diety NNKT czyli oleje (w tym olej lniany) i ryby, a także strączki, rośliny zielone, drożdże, czy jaja (bogate w wit. E, z gr. B).

 

Faza folikularna (7- 12 dzień)

Wtedy górę biorą… zmieniające się hormony. Następuje zwiększenie poziomu estrogenu, dzięki czemu czujesz się pełna energii, pewniejsza siebie i… bardziej atrakcyjna (to chyba najlepszy czas na randki 🙂 Jest to także najbardziej odpowiedni okres na wprowadzanie zmian żywieniowych oraz aktywności fizycznej – pełnia motywacji pozwala wytrwać i cieszyć się z podejmowanych wyzwań. W tym czasie należy w Twojej diecie zwiększyć ilość kwasu foliowego poprzez spożycie warzyw zielonych, a także zadbać o to, by nie znalazły się w niej produkty wysokoprzetworzone – pamiętaj już za chwilę owulacja!

Owulacja (13- 15 dzień)

To czas kiedy możesz przyczynić się do powstania nowego życia! Aby wspomóc zajście w ciążę postaraj się by w Twojej diecie znalazła się odpowiednia ilość białka (nie tylko zwierzęcego, ale i roślinnego np. z strączków), źródeł witamin D i E (orzechów, nasion, a także ryb), gdyż ich zbyt mała ilość zmniejsza poziom płodności. W tych dniach powinnaś także zwrócić uwagę na to, by na Twoim talerzu lądowały produkty o niskim i średnim IG (wykluczone więc banany, czy gotowane ziemniaki) – gdy poziom insuliny jest w miarę stabilny i nie ma zbyt dużych skoków, hormony znajdują się w równowadze, co sprzyja dobremu odżywieniu zarodka.

 

Faza lutealna (16- 28 dzień)

Najdłuższa faza przed Tobą. I to niestety czas, kiedy cały świat wkurza Ciebie, a Ty testujesz jego cierpliwość. Zmienne nastroje, zmęczenie, marudzenie – skąd Ty to znasz 🙂 Spowodowane jest to totalną huśtawką hormonalną – spada poziom serotoniny i estrogenów (szczęście), natomiast wzrasta progesteronu (wkurzenie, złość). W tym czasie chęć na słodycze pojawia się baaaaaardzo często, staraj się jednak nie ulegać tej pokusie! Badania pokazały, że w tym właśnie okresie spożywamy nawet do 500kcal więcej w ciągu dnia, co daje nam nawet 10kg więcej na wadze! Jeśli już masz ochotę, postaraj się mieć pod ręką świeże/ suszone owoce, zdrowe słodycze (odsyłam Cię do zakładki Zdrowe przepisy), czy batony (jak np. Baton Dobra Kaloria, który mogę Ci z czystym sercem polecić). Spożywaj regularnie posiłki – one także mają wspływ na to, czy ochota na coś słodkiego nastąpi, czy nie. Zatrzymanie wody w organizmie i powstawanie obrzęków oraz zwiększone odczucie nieatrakcyjności to kolejna bolączka tego czasu. Regularne spożycie wody pomoże Ci go przetrwać! W diecie wprowadź zboża,  mięso, pieczywo – bogate w wit. B6 oraz w Mg – orzechy, nasiona słonecznika, kakao – będzie to łagodziło objawy PMS. Ponadto staraj się unikać wzdęciogennej dużej ilości strączków oraz innych produktów wzdymających.

Mam nadzieję, że te kilka wskazówek pozwoli Ci cieszyć się każdego dnia z tego, że jesteś KOBIETĄ! Piękną, bystrą, z 1000 pomysłów! Pamiętaj – rezultaty będziesz mogła zaobserwować dopiero za kilka miesięcy!

 

 

 

812

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *